W odpowiedzi na pojawiające się coraz częściej głosy postulujące reformę turniejowego krajobrazu Dota, Valve zdecydowało się na największą zmianę od czasu wprowadzenia turniejów rangi Major.

Organizowane od końca 2015 roku Majory powstały z myślą o dodaniu turniejów najwyższej rangi do corocznego terminarza Dota 2, który niemal od samego początku był bardzo silnie zorientowany na rozgrywany w wakacje The International. Każdy z dotychczasowych Majorów miał pulę nagród sponsorowaną przez Valve w wysokości $3,000,000. Jak dotąd rozegrano pięć takich turniejów (nie licząc TI6) – pierwszy we Frankfurcie pod koniec 2015 roku, a ostatni kilka tygodni temu w Kijowie.

Idea turniejów Major z pewnością dodała kolorytu rywalizacji na scenie, jednocześnie ją cywilizując (m.in. wprowadzając ograniczenia w zmianach składu na kilka tygodni przed turniejem), ale spotkała się też z krytyką. Główne zarzuty pochodziły od organizatorów innych turniejów, którym bardzo ciężko było rywalizować finansowo z turniejami, za którymi stoi wydawca gry z milionowym budżetem. Co więcej, w zagranicznej prasie pojawiały się głosy analityków, że tak zorganizowany system niechybnie doprowadzi do wyjałowienia się turniejowego ekosystemu (według niektórych statystyk w ostatnich latach spadła ilość eventów z „najwyższej półki”).

Valve najwyraźniej również doszło do wniosku, że obecny stan rzeczy odbiega od idealnego i zdecydowało się na radykalną zmianę. Po rozegraniu zbliżającego się TI, Dota wkroczy w sezon 2017/2018, który będzie rozgrywany na zupełnie nowych zasadach.

Tym razem wydawcy Doty zrezygnowali z własnoręcznego organizowaniu turniejów innych niż The International. W nowym sezonie Valve stawia na współpracę z organizatorami innych turniejów. Od września tego roku największe imprezy w świecie Dota będą dzielić się na dwie kategorię: Major i Minor.

Epicenter – pierwszorzędny kandydat na Majora

By móc korzystać z jednego z tych tytułów minimalna pula nagród danej imprezy musi wynieść odpowiednio $500,000 i $150,000. Dodatkowo taki turniej musi zorganizować kwalifikacje dla każdego z sześciu regionów świata (Północna Ameryka, Południowa Ameryka, SEA, Chiny, EU i CIS), a także urządzić LANowy finał. Gdy te warunki zostaną spełnione Valve dołoży do puli nagród $500,000 w przypadku Majora i $150,000 w przypadku Minora. Dodatkowo to Valve właśnie będzie zarządzać kalendarzem imprez by uniknąć nakładania się imprez.

Drugą zmianą w nadchodzącym sezonie 2017/2018 będą punkty kwalifikacyjne, na podstawie których będą rozsyłane zaproszenia do TI8. Będą one przyznawane graczom za wyniki osiągane przez  ich drużyny w turniejach rangi Major i Minor – im większa pula nagród tym więcej punktów. Imprezy bliższe TI8 będą punktowały bonusowo.

The Summit jak na razie jeszcze nie spełnia warunków, ale to potencjalny Minor

Nie zrezygnowano z idei tzw roster lock (czyli „zamrażania” składów drużyn przed imprezami), ale tylko gracze zmieniający zespół w dozwolonych ramach czasowych zatrzymają swoje punkty. Dodatkowo, by ułatwić „świeżej krwi” pojawienie się na salonach, tylko najlepsza trójka zawodników będzie liczona do sumy punktów całej drużyny. Z kolei indywidualna ilość punktów danej osoby będzie widniała w publicznie dostępnym leaderboardzie.

Powyższe zmiany są zdecydowanie najważniejszymi innowacjami w esportowym aspekcie Doty od czasu ogłoszenia Majorów. Ruch Valve w kierunku uporządkowania sceny Dota 2, zapowiada się jako zmiana na lepsze. Początkowo system naliczania wspomnianych punktów będzie zapewne dezorientował sporo widzów, ale biorąc pod uwagę, że całokształt zdaje się być oparty na sprawdzonych wzorcach, najpewniej jesteśmy świadkami świetnej decyzji, która przyczyni się do wzniesienia esportowej sceny naszej ulubionej gry na wyższy poziom.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ