Pierwsza seria dzisiejszego wieczoru obfitowała w akcję, ale całość przebiegała pod dyktando  OG. Dzięki świetnej grze drużyna z Europy przebiła swój zeszłoroczny wynik, awansując do najlepszej ósemki mistrzostw.

Podczas zeszłorocznego TI6 OG sensacyjnie zakończyło swój udział w zawodach na miejscu 9-12, po dwóch bolesnych przegranych – z Winners Bracket wyrzuciło ich nieistniejące dziś MVP Phoenix, a w dolnej drabince ich pogromcami byli… TNC. W ich składzie występowała trójka z dziś grających zawodników – Raven, KUKU oraz SamH. Z zeszłorocznego składu OG do dzisiejszego meczu przystąpiło dwóch założycieli zespołu – Fly oraz n0tail.

Draft gry numer 1 – OG stawia na Necro oraz Invokera, TNC decyduje się na QoP oraz Lunę

Pierwsza gra przebiegała w całości pod dyktando młodziutkiego Australijczyka. ana oraz jego Invoker byli nie do zatrzymania, nieustannie zdobywając farmę, fragi i zamierzone cele na mapie. Rozbite TNC nie udźwignęło ciężaru gry, a grana przez Ravena Luna nie była w stanie udźwignąć ciężaru gry.

W grze numer dwa OG pokazało swój majstersztyk – core Naga Siren w rękach Johana. s4 zrobił świetną robotę na offlane, a duo supportów Fly & Jerax spędzało sen z powiek ekipie z dalekiego wschodu. TNC ponownie postawiło na Lunę, tym razem uzupełnioną klasycznym Shadow Demonem – ale nawet to nie było lekarstwem na nawałnicę jaką zafundował im skład z Europy.

OG przechodzi do następnej rundy LB, gdzie spotkają się ze zwycięzcą nadchodzącej serii –  LGD Gaming vs  Digital Chaos. Zemsta n0taila oraz Fly za zeszły rok została dokonana, ale najtrudniejsze sprawdziany wciąż przed nimi.

Źródło zdjęć: Dota 2 @ Flickr

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ