Z pewnością nie żałują ci, którzy zdecydowali się dziś wstać wcześnie by zobaczyć [flag country=pl] Team Kinguin w akcji na Perfect World Masters. Polacy z pewnością zaskoczyli zarówno międzynarodowych widzów jak i swoich przeciwników. A trzeba przyznać, że tych ostatnich mieli z górnej półki – najpierw [flag country=pl] Kinguin zagrało z najlepszą chińską ekipą ostatnich miesięcy – [flag country=cn] Newbee, by później zmierzyć się kolejnym lokalnym gigantem w postaci [flag country=cn] LGD Gaming.

Siłą rzeczy w obu przypadkach nasi rodacy byli drużyną spisywaną na pożarcie przez znacznie bardziej utytułowanych rywali, a ostatecznie pingwiny dwukrotnie uzyskały korzystny dla siebie wynik 1:1.

Pierwsza seria rozpoczęła się od ponad 60 minutowej gry, którą nasi rodacy wygrali po powrocie z 17k przewagi w net worth dla przeciwników, co z pewnością mocno podbudowało ich morale i pozwoliło na świetny start w drugiej części BO2 z wicemistrzami TI7. Niestety druga rozgrywka była bardzo utrudniona przez problemy techniczne, które znacząco wydłużyły jej realny czas trwania i mimo iż [flag country=pl] KGN nabierało świetnego tempa od jej początku ostatecznie górą okazali się lokalni rywale. Czy wpływ miały kilkunastominutowe pauzy spowodowane problemami technicznymi? Ciężko jednoznacznie zawyrokować, ale z pewnością sytuacje tego typu nie powinny mieć miejsca na turnieju tej rangi.

Kolejne polskie starcie, z [flag country=cn] LGD Gaming było bardzo dwubiegunowe. W pierwszej grze [flag country=pl] KGN rozstawiło rywali po kątach w nieco ponad 30 minut, grając jak zespół z absolutnego topu. W drugiej rozgrywce sytuacja się odwróciła i to [flag country=cn] LGD grało tak jak oczekiwali tego lokalni fani – wręcz miażdżąc Polaków.

Podsumowując pierwszy dzień Perfect World Masters trzeba uczciwie przyznać, że KGN pokazało się bardzo dobrze, nawiązując równą walkę z najlepszymi drużynami świata, co daje im realne szanse na awans do playoffów imprezy i możliwość walki o pierwsze pro punkty w sezonie. Czy dziś w nocy zobaczymy równie dobry zespół i historyczny awans okaże się rzeczywistością?

Odpowiedzi na te pytania poznamy za kilkanaście godzin; dziś ostatnie dwa, arcyciekawie zapowiadające się spotkania grupowe Polaków:

  • 03:00* [flag country=pl] Team Kinguin vs [flag country=ph] Mineski
  • 08:00* [flag country=pl] Team Kinguin vs [flag country=eu] Secret

* „niestety” godziny odnoszą się do dzisiejszej nocy/porank z niedzieli na poniedziałek

Pełen harmonogram fazy grupowej znajdziecie poniżej:

 

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ