Długo oczekiwany powrót [flag country=se] Alliance na profesjonalną scenę Dota 2 wypadł zdecydowanie po myśli ich ogromnej rzeszy fanów. Pomylili się z kolei ci, którzy skazywali ich na bycie chłopcem do bicia dla innych europejskich składów. Wczoraj nowy skład [flag country=se] Lody mogliśmy oglądać w dwóch meczach – najpierw Skandynawowie po niełatwym dla nich spotkaniu wygrali z [flag country=eu] Double Dimension, by niewiele później stanąć naprzeciwko [flag country=pl] Team Kinguin.

Pierwsza, trwająca nieco ponad godzinę gra nie zwiastowała łatwej przeprawy dla Polaków. Co prawda ostatecznie okazali się oni górą, ale musieli uznać wyższość rywali podczas dwóch kolejnych rozgrywek. Na szczególną uwagę zasługuję fakt iż trzykrotnie przeciwnicy z północy Europy zagrali Chaos Knightem, ale aż dwa razy widzieliśmy go w rękach [flag country=no] Taigi, który w zespole gra rolę supporta.

Dwa zwycięstwa zapewniły [flag country=se] Alliance awans do finałów górnej drabinki eliminacji do DAC 2018, gdzie jutro (8.02) zmierzą się z [flag country=eu] OG. Polacy tymczasem spadli do drugiej rundy dolnej drabinki, gdzie czekają na zwycięzce meczu [flag country=fi] 5 Anchors / [flag country=eu] PENTA Sports. Spotkanie naszych rodaków ze zwycięzcą wspomnianego meczu odbędzie już dziś (7.02) o 21:00.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ