Pierwszym meczem jaki mogła zobaczyć publiczność zgromadzona w Spodku było starcie Evil Geniuses vs Virtus.pro. Obie drużyny pojawiły się na przepięknej scenie przygotowanej przez organizatora turnieju niewiele po 12. Ku uciesze licznie zgromadzonej w Katowicach publiczności pierwsza gra przebiegła całkowicie pod dyktando zespołu ze wschodu. Grający Medusą Arteezy starał się jak mógł, ale był bezradny w walce przeciwko trzem sfarmionym core’om przeciwników. Ostatecznie po nieco ponad 30 minutach VP wygrało 30:8, otwierając serię na swoją korzyść.

Druga gra zakończyła się zgoła inaczej, mimo iż także i tym razem to Virtus.pro wysunęło się na prowadzenie w początkowym etapie rozgrywki. Sytuacja odwróciła się w momencie, gdy Evil Geniuses podjęło ryzykowną walkę wokół roshpitu, którą wygrało, zdobywając w jej konsekwencji dwie pełne linie raxów.

Zdecydowanie najbardziej wyrównana była trzecia z rozegranych gier, przynajmniej przez pierwsze kilkanaście minut. Niestety dla fanów „boys in blue” grający Terrorblade Arteezy był od początku mocno wyłączony przez przeciwników, a silne duo Death Prophet wraz z Tinkerem dało zwycięstwo drużynie rosyjskiej organizacji 2:1.

W półfinale Virtus.pro zagra vs świetnie grające dotychczas w Katowicach Fnatic, ale najpierw na scenie pojawią się Team Liquid i Vici Gaming!

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ