Występ Polaków na tym niezbyt silnie obsadzonym turnieju najprościej określić jednym słowem: rozczarowanie. Mimo absencji światowej czołówki Team Kinguin nie było w stanie nawiązać walki ze swoimi rywalami i odpadło z rozgrywek po dwóch meczach fazy grupowej.

Pierwszym przeciwnikiem Polaków był reprezentant regionu NA, prowadzone przez PPDOpTic Gaming, któremu nasi rodacy co prawda urwali mapę, ale w pozostałych dwóch grach prezentowali się zdecydowanie gorzej. Samo OpTic zresztą okazało się najlepszą drużyną grupy A, wygrywając 2:0 swój kolejny mecz przeciwko VGJ.Thunder i jako pierwsze zagwarantowało sobie awans dalej.

Spotkaniem, które przypieczętowało los Kinguin na imprezie było starcie przeciwko FlyToMoon, z którym Pingwiny przegrały kilka tygodni temu grę decydującą o zwycięstwie w EPICENTER Madness Qualifier. Niestety do rewanżu nie doszło. Co prawda także i tym razem KGN urwało jedną mapę przeciwnikom, ale w pozostałym dwóch grach to gracze CIS okazali się górą, eliminując Kinguin na miejscu 7.-8., które równa się $7.500 nagrody.

Do zakończenia StarLadder ImbaTV Invitational Season 5 pozostały trzy mecze. W pierwszym półfinale zobaczymy Vega Squadron vs VGJ.Thunder, a tuż po nich na scenie spotkają się OpTic Gaming i Fnatic. Zwycięzcy obu spotkań zagrają ze sobą wielki finał BO5, którego zwycięzca otrzyma $135,000 oraz 150 punktów DPC.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ